Furia to kino, które już na samym początku łapie
widza za gardło i nie chce puścić, aż do ostatnich chwil. To prawdziwie męska
historia, która udowadnia, że kino wojenne potrafi wywołać u widza pokłady
emocji. Łzy, wzruszenie, współczucie, to tylko niektóre z nich. reżyserowi
udało się stworzyć opowieść o braterstwie i bezinteresownym oddaniu ojczyźnie.
Pomimo potu, łez, hektolitrów krwi i całej tej brutalności, aż ma się ochotę
spędzić choć jeden dzień w ciasnocie czołgu, lecz wśród ludzi, którzy bez
wahania oddadzą za ciebie życie.
