Po
ponad 30 latach reżyser George Miller powraca do świata Szalonego Maxa. Mela
Gibsona zastępuje tym razem Tom Hardy, a towarzyszy mu zastęp młodych niewiast
oraz waleczna Furiosa. Czy siedemdziesięcioletni reżyser stanął na wysokości
zadania i dał nam film na miarę stworzonego trzy dekady temu uniwersum i
oczywiście na miarę XXI wieku?
