Czasami
w świecie filmu dzieje się tak, że scenarzyści, którzy naprawdę rzetelnie
wykonują swoją robotę, biorą się za coś za co prawdopodobnie nie powinni się
brać. Jednym z takich przykładów może być nasz dzisiejszy (anty)bohater, Akiva
Goldsman. Gość jest naprawdę niezłym scenarzystą. Ma na koncie takie produkcje
jak „Piękny umysł” czy „Człowieka Ringu”. Coś mu jednak strzeliło do łba i
postanowił wyreżyserować film. Nie byle jaki, bo oparty na znanej powieści „Zimowa
opowieść” autorstwa Marka Helprina. Książka określana jest mianem jednej z
najwspanialszych historii w literaturze amerykańskiej. Ujmującego i pięknego
arcydzieła. Jak przy tych pochwałach wygląda wersja filmowa? Szkoda gadać...
