Po blisko 9 latach Robert Ridriguez
do spółki z Frankiem Millerem powracają do Miasta Grzechu. Duet, który dał nam
jeden z najbardziej charakterystycznych i wyróżniających się w tłumie filmów
poprzedniej dekady, dwoi się i troi aby zaspokoić ogromne oczekiwania fanów.
Pytanie tylko czy te starania przyniosły oczekiwane efekty.
