Neill Blomkamp to w mojej skromnej opinii jeden z
najzdolniejszych twórców kina młodego pokolenia, który kilka lat temu dzięki
kapitalnemu „Dystryktowi 9″ wybił się do czołówki hollywoodzkich reżyserów.
Wraz z „Elizjum” udowodnił iż opowieść o „krewetkach” z kosmosu nie była
„wypadkiem” przy pracy, a efektem jego talentu. Udowodnił swoją wartość, swoją
kreatywność i co najważniejsze, udowodnił też, że nie boi się pokazywać w
swoich filmach tematyki ważnej i trudnej w kontekście ludzkości zamieszkującej
naszą planetę. Blomkamp w swoich filmach eksperymentuje i wynikiem jednego z
takich eksperymentów jest „Chappie” – połączenie kina futurystycznego, z
komedią, przygodą oraz elementami thrillera.
