W świecie filmu twórcy co jakiś czas
przypominają sobie o mrocznych bohaterach literatury, czego efektem są kolejne
produkcje oparte na tego typu postaciach. Kilka lat temu był „Wilkołak”. Na
początku roku uraczono nas „Ja, Frankenstein”. Tak jest i teraz z „Dracula:
Historia nieznana”. Czymże ta produkcja miałaby odróżniać się od poprzednich
filmów opowiadających o losach Vlada Palownika? A no tym, że twórcy postanowili
zmieszać motywy historyczne, z tymi czysto fantastycznymi. Takim oto sposobem
otrzymujemy miszmasz fabularny nawiązujący do zdecydowanie najpopularniejszego
wampira świata popkultury. Pytanie tylko czy to wszystko ma sens?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Horror. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 października 2014
poniedziałek, 6 października 2014
Chcę twoją duszę - "Annabelle".
Od
kilku lat rynkiem filmowym rządzą wszelkiej maści sequele, prequele, remake’i
czy rebooty. Coraz popularniejszą formą stają się również spin-offy, czyli produkcje
przedstawiające samodzielną (np. dla danej serii) historię, która połączona jest
z „filmem-matką” jakimś drobnym szczegółem, występującą postacią, bądź miejscem
rozgrywania akcji. Takim oto sposobem po ogromnym sukcesie „Obecności” Jamesa
Wana, do naszych kin miał szansę trafić spin-off tejże produkcji, zatytułowany „Annabelle”.
Czy produkcja opierająca się na postaci przerażającej lalki może ubiegać się o
miano dobrego filmu? Moim zdaniem tak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

