Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aaron. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 maja 2014

Król powrócił - "Godzilla".

Godzilla, ach ten Godzilla. Ileż ja czasu spędziłem za dzieciaka oglądając przygody Króla Potworów. To były wspaniałe czasy i niezapomniane przeżycia. Seria o potworze z głębin oceanów obchodzi w tym roku swoje 60 lecie. Film wyreżyserowany przez Garetha Edwardsa jest bodajże 29 odsłoną przygód gigantycznego gada. Edwards jako reżyser zadebiutował kameralnym "Monsters", thrillerem sci-fi z monstrami w tle, znanym u nas pod tytułem "Strefa X". To właśnie po tym filmie Warner Bros. do spółki z Legendary Pictures zaproponowali mu wyreżyserowanie "Godzilli". Domyślam się, że chcieli w ten sposób stworzyć film, który będzie nie tylko spektakularnym widowiskiem, ale również produkcją wciągającą i  opowiadającą trzymającą w napięciu fabułę. Dla Edwardsa to tak naprawdę pierwszy poważny, a wręcz arcytrudny sprawdzian. Czy mu się udało? Czy "Godzilla" poza swoją widowiskowością ma nam coś do zaoferowania?

piątek, 4 kwietnia 2014

Żądza zemsty napędzana spalinami - "Need For Speed".

            Ponad 16 mln „lajków” na facebooku, jeszcze więcej sprzedanych egzemplarzy gier wideo. O czym piszę? O serii „Need For Speed” rzecz jasna. Nie bez powodu podaje te liczby. Myślę, że nie tylko według mnie są one jednym z ważniejszych, jeśli nie najważniejszym czynnikiem, który przyczynił się do powstania filmu bazującego na tej szalenie popularnej serii gier wideo. Jednak nie jest to zwykły skok na kasę fanów. Coś tu jest nie tak. Wiecie co? Otóż film ten (w przeciwieństwie do większości ekranizacji gier) jest naprawdę dobry. I nie piszę tego jako fan serii, bowiem nim najprościej mówiąc nie jestem.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Wariacje na temat Frankensteina - "Ja, Frankenstein".

Chyba każdy z nas zna przynajmniej w przybliżeniu historię o doktorze Wiktorze Frankensteinie i jego „dziecku”, monstrum przypominającym człowieka. Ta klasyczna historia autorstwa Mary Shelley doczekała się już wielu przeróbek oraz adaptacji filmowych. Jednakże takiej wersji, jaką przygotował dla nas reżyser Stuart Beattie, jeszcze nie widzieliście. Klasyczna historia wymieszana jest bowiem z komiksem autorstwa Kevina Greviouxa, twórcę uniwersum „Underworld”. Komiks garściami czerpie z klasycznych motywów gotyckich, fantasy, a przede wszystkim z dobrze każdemu znanej religii. Cała historia bowiem kręci się wokół walki dobra ze złem. Walki Nieba i Piekła. Główny bohater, monstrum zwane Adamem, jest tu tylko pionkiem, ogniwem które spaja tą historię, te motywy w jedną całość.